dowcipy, ostre dowcipy, czarny humor, mocny humor, najlepsze dowcipy, mocne, dowcipy i humor, dowcipy, oblechy, dowcipy, najlepsze, dowcipy, modelki, biznes, banki, kasa, foto, zdjęcia, sesja, wizaż
 |
|
|
 |
|
|
|
|
 |
 |
 |
dresiarze | 0 - 1 - 2 - 3 - 4 | |   | Ostatnio pojawiła się możliwość płacenia komórką za przejazd pociągiem do Wołomina. Jeden przejazd - jedna komórka. | | | | | | | | | Wraca Jasio ze szkoły. Ojciec, dresiarz, postanowił zagaić intelektualnie do syna: - No i co tam w szkole? - Nie dobrze tato, 5 pałek dostałem. - No Jasiu, będzie wpierdol. - Wiem tato, mam już adresy. | | | | | | | | | Wpada dresiarz do chińskiej restauracji. Mija chwilka, kelner przynosi pałeczki, a dresiarz na cały głos: - A co ja bęben kurwa zamawiałem?! | | | | | | | | | - Tyle złego się mówi o dresiarzach a wczoraj dwóch uratowało życie staruszce... - ??? - Przestali ją kopać. | | | | | | | | | Policjant zatrzymuje dresiarza w BMW: - Dokumenciki proszę. - Nie mam dokumencików. - Aha, bez dokumencików jeździmy? - Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych... - broni się dresiarz. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi: - No proszę, jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach? - A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - kierowca podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup. - A to co!? - A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... - No, akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwłok. - Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - dresiarz podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś .... i pyta triumfalnie: - A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?! Dresiarz podaje mu dokument: - Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka. | | | | | | |
|   | |
|
|
|
|
 |
|
 |
|
 |
|
| PROSIAK.PL |
Copyright @ 2005 MAZOWIA.COM All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. |
created by  |
|
|
 |
|
|